Niedostepnosc = Atrakcyjność
Czasami może miałeś
taka sytuacje, ze byles ze swoja laska.
Powodowalo to, ze dla spoleczenstwa stanowiles kogos niedostepnego...
Wtedy pewnie mogles
zauwazyc, ze ta pseudo niedostepnosc
kreci bardziej laski niż wtedy, gdy jestes wolny.
Zauwazyles
to pewnie, gdy rozstales sie ze swoja i automatycznie
czar mogl prysnac...bo stales się
wówczas osoba potrzebujaca, a takich potrzebujacych jak Ty ona
moze miec
pelno...
Wniosek jest
jeden...im masz wiecej kobiet do okola Ciebie,
im spotykasz się z wieksza iloscia, tym wiecej dziewczyn do ciebie
lgnie. Tak
się dzieje, ponieważ bedac z jakas dziewczyna, inna widzi Ciebie jako
niedostepnego...a za razem bardziej atrakcyjnego...a z drugiej strony,
jeżeli
podobasz się jakiejs dziewczynie, to ta inna widzac to zaczyna snuc
domysly...ze skoro jej się podobasz, to musi cos być w tobie, i
również zaczyna
się toba interesowac
Mogę nawet pokusic
się o postawienie znaku rownosci, ze
niedostepnosc rowna jest atrakcyjnosci...jednak trzeba uwazac, aby nie
przekroczyc pewnej granicy...
Jeżeli mowa już o
atrakcyjnosci, to kiedys widzialem jak w
kolega powiekszal ja w oczach kobiwet jednym zdaniem...
Mimochodem
wspominal, jak to kiedys był czas w jego zyciu,
kiedy umawial się z modelkami...
Laski
wówczas zaczynaly na niego inaczej patrzec...stawal
się w ich oczach kims lepszym...i to one o niego zaczynaly się starac:)
Wiec do dziela...
wiedze
zawartą w serwisie wykorzystujesz na wlasna odpowiedzialnosc...
